Powrót na stronę szkoły

MENU








 

-Za żywą papugę musiałby pan zapłacić cło. Gdyby była wypchana, mógłby pan ją wywieżć za darmo -mówi celnik do podróżnika.
- Stachu, nie wygłupiaj się, płać! - krzyczy papuga.



-Co to jest: żona i teściowa w samochodzie?
-Zestaw głośnomówiący.

- Może Ci pomóc, kochanie?
-Bardzo proszę. Napisz na torcie moje imię.
Po chwili zaniepokojona ciszą żona pyta.
- Jak ci idzie?
-Fatalnie. Nie mogę wkręcić tortu w maszynę do pisania.



Na podwórku rozmawiają dwie młode kury:
- Ty z białym kogutem chodzisz na poważnie, czy tylko dla jaj?

Jasiu kiedy piszemy duże litery? - pyta pani z polskiego.
- Kiedy mamy słaby wzrok.

Jaś przychodzi do domu ze szkoły i zanosi się płaczem.
-Co się stało? – pyta mama.
Dzieci się ze mnie śmieją.Mówią, że jestem gruby...
Ależ to nieprawda – pociesza chłopca matka. A teraz szybko umyj rączki i siadaj do obiadu. Już nalałam zupkę do wanny.

Do lekarza wpada zakrwawiona baba. Nie ma lewej ręki i prawej nogi.
-Co się stało?! Pyta zszokowany lekarz.
-Założyłam się z mężem o nogę, że nie wyrwie mi ręki.



Żona pyta swojego męża złodzieja:
-Brałeś prysznic? -No wiesz, co? – denerwuje się mężczyzna – jak coś zginie to od razu na mnie.


Przychodzi baba do lekarza:
-Dlaczego tak długo pani nie było? – pyta lekarz.
-Chorowałam...



Co robi blondynka z nogą w komputerze?
Wchodzi do internetu.


Jasiu na lekcji czyta wypracowanie z polskiego:
...mama mię kocha.
- Mnie - poprawia nauczyciel.
-Paną? A to muszę to powiedzieć tacie.
Starsza pani prosi chłopaka o pomoc:
-Czy mógłbyś mi pomóc przejść na drugą stronę? W moim wieku taka przeprawa może byś niebezpieczna.
-Oczywiście -mówi uczynny młodzieniec. Pewnie mieszka pani po drugiej stronie ulicy?
-Nie, zaparkowałam tam motor...

Królik pyta swoją mamę :
- Skąd biorą się mali ludzie ?
- Przynosi ich bocian.
- A skąd my się wzięliśmy ?
- Z kapelusza magika.